ラーメン

ramen

Ramenowa szczypta historii w jaką wpisaliśmy się naszym pierwszym ramenem

新しい ラーメン

nowy ramen

Wpadnij na #realramen do naszej japońskiej restauracji

Nasze drugie podejście do tematu ramenu możesz sprawdzić w naszej… drugej restauracji. Przygotowujemy tam kilka rodzajów tego dania starając się zachować autentyczny zamysł i japońskie techniki ( zdecydowanie bardziej japoński i minmalistyczny, a jednocześnie niezwykle specyficzny i aromatyczny). W Nabe zjesz m.in.

  • Tonkotsu Ramen – pełen kolagenu kremowy, mleczny wywar wieprzowy z macerowanym i grillowanym boczkiem kakuni, nori i oczywiście jajkiem marynowanym z lekko płynącym żółtkiem (ajitsuke tamago).
  • Shoyu Ramen – na bazie bulionu z kurczaka i tare (esencji) z suszonych rybek niboshi oraz sosu sojowego. Podawany z macerowanym boczkiem chashu, kiełkami oraz podsmażaną szalotką. Zdecydowanie lżejsza i delikatniejsza odsłona tego dania.
  • Tan Tan Men – to nasza najnowsza propozycja, która czerpie z syczuańskiego Dandanu, czyli pikantnej i niezwykle aromatycznej wersji bulionu podwójnego bulionu, z podsmażanym mięsem wieprzowym i palonym porem. Nie mogłoby tu zabraknąć rzecz jasna tradycyjnego jajka.

Prawdziwy ramen podajemy tam z autentycznym makaronem, który sprowadzamy prosto z Japonii. Możesz doprawić go na swój sposób, dodaj świeżego czosnku lub ostrej oliwy rayu (na bazie chili i suszonych krewetek), całego wywaru wypijać nie musisz. Przyjdź, spróbuj i daj nam znać.

SZCZYPTA HISTORII

Pierwszy Ramen

Na przełomie 2013/14 roku w kilka miesięcy po otwarciu restauracji na Włodkowica zaprezentowaliśmy nasz ramen jako uzupełnienie menu sushi. Wcześniej kompletnie niedostępny, bo i mało kto wiedział czym jest… I tak się już zaczęło… 

W tamtym czasie, przed naszymi próbami restauracje oferowały jedynie formę instant i nikt nie przykładał do tego dania należnej mu uwagi. Postanowiliśmy spróbować własnych sił i nieco to zmienić – naszym długo przygotowywanym (dostępnym tylko w poniedziałki) rzetelnym bulionem wieprzowo-wołowym, z odrobiną nuty korzennej (dziś już tej nuty by raczej nie było), z wieprzowiną chashu nadziewaną świeżym imbirem. Ramen zyskał sobie grono wielbicieli (niektórzy stali bywalcy przekładali nawet loty, aby trafić do nas w poniedziałek).

ラーメン był na Włodkowica jedynie dodatkiem. W tak niewielkim lokalu ramen i sushi nie idą w parze (w naszym mniemaniu). Zawsze staraliśmy się zgłębiać i poszerzać naszą wiedzę i umiejętności naszego zespołu w zakresie sushi, a ramen był jednak gdzieś z boku i w porównaniu do tego pierwszego, patrząc z dzisiejszej perspektywy wiedzieliśmy o nim stosunkowo niewiele.

Bywając co roku w Japonii, zapraszając Japońskich mistrzów kulinarnych mimowolnie nasza wiedza i świadomość dot. ramenu (jego roli w Japonii) oraz jego zrozumienia rosła. Zaczeliśmy zdawać sobie sprawę, że iż nasza interpretacja ma ogrom wielbicieli, daleko jej do fundamentalnych założeń, a koncept miski zupy wypchanej po brzegi dodatkami, które były ważniejsze niż smak wywaru i klusek przestał nam powoli pasować. Zdecydowanie bliżej było nam do harmonii i minimalizmu.

Gdzieś po drodze postanowiliśmy otworzyć drugi lokal i znów pokazać Wrocławianom coś nowego – japońską kuchnię ciepłą, podjęliśmy świadomą decyzję zaprezentowania prostej, codziennej kuchni japońskiej. W zakresie tej właśnie domowej kuchni czuliśmy się najmocniej i ten koncept najbardziej pasował nam jako uzupełnienie sushi, a ramen shop odłożyliśmy na później. 

Zawsze staramy się eksperymentować i przecierać własny szlak, a niżeli iść śladem innych, choć wymaga to nie lada poświęceń. Popularność ramenu dzisiaj napawa nas niesamowitym optymizmem, iż warto iść drogą jeszcze nie wytyczoną. Dlatego jeśli w przyszłości otworzymy ramen shop, zdecydowanie będziemy starali się wesprzeć zdobytą wiedzą i dać Wrocławianom, prawdziwy ramen, podnosząc tym samym poprzeczkę Wrocławskiego zupowego światka.

ラーメン

podstawy ramenu

Rāmen (ラーメン) to chyba drugie po sushi najpopularniejsze japońskie danie. Receptura wywodzi się z Chin, ale Japończycy, jak to mają w zwyczaju, przekształcili ją nieco na swoją modłę.

Rāmen pojawił się w Japonii w XIX wieku. Głównym składnikiem jest pszenny makaron oraz rosół.  Pozostałe składniki zależą od rodzaju rāmenu – mogą to być warzywa, owoce morza, wodorosty czy wieprzowina. Rāmen przyprawia się najczęściej sosem sojowym. W Tokio kupić można także rāmen kan (らーめん缶), czyli rāmen w puszce sprzedawany w automatach.  Istnieje nawet deser wyglądem łudząco przypominający rāmen, o czym można przeczytać między innymi tutaj.

O popularności tego dania świadczyć może również fakt, że w Yokohamie w 1994 roku powstało Muzeum Rāmenu, w którym można zjeść wiele regionalnych odmian tego dania. Warto również zaznaczyć, że to właśnie rāmen stanowi pierwowzór tzw. dań błyskawicznych.

Dla zainteresowanych blog prawdziwego fana rāmenu. Polecamy!